Grunt to dystans do samego siebie ;-)
Na weselu znajomych.
On, przysuwając się bardzo blisko: – O, dzień dobry!
Ona, odsuwając się: – Co pan robi, ja mam męża!
On: – Słyszałem, że to straszna ciota…

Na weselu znajomych.
On, przysuwając się bardzo blisko: – O, dzień dobry!
Ona, odsuwając się: – Co pan robi, ja mam męża!
On: – Słyszałem, że to straszna ciota…